Staneliśmy w kolejce po obiad, I zaraz
na tackach mieliśmy, wybrane jedzenie. Usiedliśmy razem przy jednym
ze stolików, pewnie ona by ze mną nie usiadła gdybym jej tego nie
zaproponował. Coś jest w niej takiego co mi się podoba, jeszcze
niewiem co to jest, ale czuję że chce ją poznać lepiej. Zjedliśmy
gdając, wsumie to ja praktycznie gadałem a ona , prawie wogóle się
nie odzywała. Jest strasznie tajemnicza I nieśmiała, to może to
tak mnie do niej ciągnie ? Po obiedzie poszliśmy na drugie zajęcia,
z wokalu. Chciałem usłyszeć jak śpiewa, bo rozmowna to ona bardzo
nie jest. Ja chyba jestem bardzo spragniony jej głosu, nawet za
bardzo. Ruszyliśmy w stronę budynku w którym mamy zajęcia. Po 3
minutach byliśmy już na miejscu, obóz jest bardzo mały więc
wszedzie znajdujemy sie szybko. Usiediśmy koło siebie, a nauczyciel
pokoleji wywoływał uczniów. Siedzieliśmy I słuchaliśmy wokali
innych uczniów, aż odczytał tak bardzo wyczekiwane przeze mnie
imię.
-Diana, twoja kolej. Zaśpiewaj
piosenkę Beatelsów pod tytułem 'All You Need Is Love' , wiesz jak
to idzie? - zapytał a ona tylko pokiwała głową twierdząco.
* Oczami Diana *
Kiedy tylko usłyszałam swoje imie,
zaczełam się denerwować jeszcze bardziej. Wstałam z miejsca, I
ruszyłam w strone nauczyciel, który podał mi kartke ze słowami
piosenki którą mi kazał zaśpiewać. Wziełam ją od niego, a on
zaczął grać na pianinie.
-I na raz , dwa , trzy.. zaczynaj.-
powiedział, a ja zaczełam śpiewać. Na początku śpiewałam
bardzo cicho, ale potem nie przyszkadzało mi że ludzie sie na mnie
gapią. Poprostu śpiewałam, najlepiej jak mogłam.
* Oczami Harrego *
Kiedy tylko usłyszałem jej głos, za
nie mówiłem. Śpiewa jak anioł, takiego głosu to mógłbym
słuchać do konca życia, a I tak by mi się nie znudził. Kiedy
tylko skonczyła, wszyscy zaczeli bić jej brawo tak jak poprzednim
uczniom, ale trochę głośniej. Zaraz usiadła na swoje poprzednie
miejsce, które znajduję się koło mnie. Gdy siadała
pogratulowałem jej I oznajmiłem że ma śliczny głos, a ta się
tylko zarumieniła. Podobało mi się to jak reaguje na moje
komentarze, ona ogólnie zaczyna mi się podobać z minuty na minute
jeszcze bardziej. Po niej śpiewało około, 4 osób , a na koniec
byłem ja. Wstałem I podszedłem do nauczyciela, a po chwili wziełem
od niego kartkę którą mi wręczył. Zaraz zaczełem śpiewać
utwór który został mi przydzielony. Po zaśpiewaniu, usiadłem
spowrotem na swoje miejsce. Diana pogratulowała mi, I słuchaliśmy
paplanie nauczyciela.
-No to tak, na jutro macie przynieść
przygotowany tekst, do utworu który właśnie komponujecie. A na
stworzenie muzyki I tak dalej, bedziecie mieli tydzień. - oznajmił
nas. I zaraz rozchodziliśmy się do swoich domków. Złapałem
Diane za nadgarstek I przyciągnałem do siebie, tak żebym mógł z
nią pogadać.
-Coś się stało ? .- zapytała
zakłopotana.
-Nie, ale musimy przecież tekst
dopracować, więc jak u mnie w domku czy u ciebie?.- zapytałem ją.
-No to … wpadnij do mnie za godzine
domek numer 9, pasuje ci?.- odpowiedziała.
-Ok, no to do zobaczenia za godzine.-
powiedziałem, po czym pocałowałem ją w policzek, I odszedłem do
swojego domku który znajdował się pod numerkiem 6, i znajduje się
nie daleko od jej domku, przygotować się na spotknie.

