Tuesday, 22 October 2013

Rozdział 2 - 'Śpiewa jak anioł'

Staneliśmy w kolejce po obiad, I zaraz na tackach mieliśmy, wybrane jedzenie. Usiedliśmy razem przy jednym ze stolików, pewnie ona by ze mną nie usiadła gdybym jej tego nie zaproponował. Coś jest w niej takiego co mi się podoba, jeszcze niewiem co to jest, ale czuję że chce ją poznać lepiej. Zjedliśmy gdając, wsumie to ja praktycznie gadałem a ona , prawie wogóle się nie odzywała. Jest strasznie tajemnicza I nieśmiała, to może to tak mnie do niej ciągnie ? Po obiedzie poszliśmy na drugie zajęcia, z wokalu. Chciałem usłyszeć jak śpiewa, bo rozmowna to ona bardzo nie jest. Ja chyba jestem bardzo spragniony jej głosu, nawet za bardzo. Ruszyliśmy w stronę budynku w którym mamy zajęcia. Po 3 minutach byliśmy już na miejscu, obóz jest bardzo mały więc wszedzie znajdujemy sie szybko. Usiediśmy koło siebie, a nauczyciel pokoleji wywoływał uczniów. Siedzieliśmy I słuchaliśmy wokali innych uczniów, aż odczytał tak bardzo wyczekiwane przeze mnie imię.
-Diana, twoja kolej. Zaśpiewaj piosenkę Beatelsów pod tytułem 'All You Need Is Love' , wiesz jak to idzie? - zapytał a ona tylko pokiwała głową twierdząco.

    * Oczami Diana *
Kiedy tylko usłyszałam swoje imie, zaczełam się denerwować jeszcze bardziej. Wstałam z miejsca, I ruszyłam w strone nauczyciel, który podał mi kartke ze słowami piosenki którą mi kazał zaśpiewać. Wziełam ją od niego, a on zaczął grać na pianinie.
-I na raz , dwa , trzy.. zaczynaj.- powiedział, a ja zaczełam śpiewać. Na początku śpiewałam bardzo cicho, ale potem nie przyszkadzało mi że ludzie sie na mnie gapią. Poprostu śpiewałam, najlepiej jak mogłam.

* Oczami Harrego *

Kiedy tylko usłyszałem jej głos, za nie mówiłem. Śpiewa jak anioł, takiego głosu to mógłbym słuchać do konca życia, a I tak by mi się nie znudził. Kiedy tylko skonczyła, wszyscy zaczeli bić jej brawo tak jak poprzednim uczniom, ale trochę głośniej. Zaraz usiadła na swoje poprzednie miejsce, które znajduję się koło mnie. Gdy siadała pogratulowałem jej I oznajmiłem że ma śliczny głos, a ta się tylko zarumieniła. Podobało mi się to jak reaguje na moje komentarze, ona ogólnie zaczyna mi się podobać z minuty na minute jeszcze bardziej. Po niej śpiewało około, 4 osób , a na koniec byłem ja. Wstałem I podszedłem do nauczyciela, a po chwili wziełem od niego kartkę którą mi wręczył. Zaraz zaczełem śpiewać utwór który został mi przydzielony. Po zaśpiewaniu, usiadłem spowrotem na swoje miejsce. Diana pogratulowała mi, I słuchaliśmy paplanie nauczyciela.
-No to tak, na jutro macie przynieść przygotowany tekst, do utworu który właśnie komponujecie. A na stworzenie muzyki I tak dalej, bedziecie mieli tydzień. - oznajmił nas. I zaraz rozchodziliśmy się do swoich domków. Złapałem Diane za nadgarstek I przyciągnałem do siebie, tak żebym mógł z nią pogadać.
-Coś się stało ? .- zapytała zakłopotana.
-Nie, ale musimy przecież tekst dopracować, więc jak u mnie w domku czy u ciebie?.- zapytałem ją.
-No to … wpadnij do mnie za godzine domek numer 9, pasuje ci?.- odpowiedziała.


-Ok, no to do zobaczenia za godzine.- powiedziałem, po czym pocałowałem ją w policzek, I odszedłem do swojego domku który znajdował się pod numerkiem 6, i znajduje się nie daleko od jej domku, przygotować się na spotknie.

Wednesday, 16 October 2013

Rozdział 1 - To tylko początek znajomości..

Otworzyłam jedną powieke,aby potem otworzyć drugą. Promienie słonca ocieplały I rozświetlały mój domek. Po 5 minutach przebudzania się zwlekłam się z łóżka, i poszłam wybrać w co się ubrać. Wkoncu zdeydowałam się na coś odpowiedniego do dzisiejszej pogody. Przebrałam się I poszłam uczesać oraz umyć zęby I nałożyć lekki makijaż. Gdy już wykonałam wszystkie czynności, złapałam za książkę z nutami , I ruszyłam na zajęcia. Do budynku gdzie odbywały się zajęcia miałam nawet nie 5 minut, więc zaraz byłam na miejscu. Usiadłam na podłodze obok jednej z dziewczyn która była na tym obozie.
  • Dobiore was w pary lub grupy w których będziecie musieli przygotować coś na końcowy występ. - Powiedział nauczyciel
  • Myślałem że każdy ma wystąpić solo. - powiedział jeden z uczniów siedzących nie daleko mnie.
  • Tak, masz racje. Ale oprócz solówki będziecie musieli coś wykonać w grupie. Więc tak, Anne, Sam, Jack wy będziecie razem. Sophie, Jade,Josh oraz Natalie wy będziecie razem. Chloe I Natasha razem, Miley z Adamem, George I Lennie razem. Diana I Harry, teraz w parach I grupach omówcie sobie co I jak chcecie zrobić , a potem bierzcie się do pracy I zacznijcie tworzyć to co wymyśliliście.
'No nie ….' pomyślałam sobie. Czemu nie mogli mnie dać z jakąś dziewczyną, albo którymś z chłopaków którzy wygladają mniej..hmm sama niewiem jak to ująć, on mi się wydaje na takiego który tylko szuka kogoś do przelecenia. A ja ? Ja nie mam zamiaru być jego nową zabaweczką czy coś. Pożyjemy zobaczymy, mam nadzieje że tak nie będzie. Zobaczyłam że chłopak zaczął się do
mnie zbliżać, więc wstałam z podłogi.
-Siema, wygląda na to że jesteśmy teraz na siebie skazani.- zaśmiał się melodyjnie, po czym kontynuował – Chodzmy, musimy iść do przydzielonej sali muzycznej dla nas. - powiedział.
Po czym ruszyliśmy do wskazanego nam miejsca. Usiedliśmy przy małym stoliku, chłopak zaczął rozmowe.
-Masz jakiś pomysł ? A tak wogóle jestem Harry .- powiedział po czym uśmiechnął się, I podał mi ręke, którą niepewnie uścisnełam.
-Diana.- odpowiedziałam cicho I nieśmiale.

*Oczami Harrego *

-Diana.- odpowiedziała cicho I nieśmiale, że prawie jej nie usłyszałem. 'Świetnie, po prostu świetnie' pomyślałem sobie. Wtrafiła mi się jakaś dziwaczka, która wogóle nie mówi. Przynajmniej jest ładna.
-Przyszedł ci do głowy jakiś pomysł ? Ja mam pare. - powiedziałem jej, I pokazałem o jakie pomysły mi chodzi. Oznajmiła mnie że jej się podobają. - A ty coś masz ? .- zapytałęm ponownie, I czekałem aż coś odpowie.
-No, mam pare.- odpowiedziała I podała mi jakiś zeszyt. Przejrzałem go , I pomyślałem że ten tekst który tam się znajduje, nadaje się do czegoś.
-Sama pisałaś ? .- spytałem ją, pokiwała tylko twierdzoco głową. -Są świetne, możemy mój pomysł złożyć z twoim, I coś z tego może wyjść. - oznajmiłem. Pośiedzieliśmy jeszcze tak ze 3 godziny próbując, złożyć wszystko do kupy, a potem poszliśmy na obiad.










Tuesday, 15 October 2013

Zapowiedź

Diana, jest samotna. Jej rodzice umarli kiedy miała, 6 lat. Od tamtej pory, zajmowała się nią przyjaciółka jej mamy. Gdy wkoncu miała 18 lat, wyprowadziła się i zamieszkała sama w niewielkim domu, na który zbierała miesiącami. W Pewne wakacje udała się na obóz muzyczny. Muzyka- to coś co Diana kocha. Śpiewa oraz gra na pianinie. Lecz wydaży się coś czego się nie spodziewa. Nauczyciel który pracuje na obozie dobrał ja i pewnego chłopaka jako parę, by stworzyć razem projekt. Od tamtego momentu,zaczynają ze sobą spędzać więcej czasu. Chłopak powoli zakochuje się w niej, lecz ona nie chce zostać ze złąmanym sercem. Gdy już wakacje się konczą, ona wraca do misata w któym mieszka, a on do swojego. Ich drogi rozejdą się na zawsze, ale czy na pewno ? Tylko czas pokaże... 

Only Time Will Tell...